Czy pozwalać dzieciom prowadzić swojego Instagrama?

HomeInternet

Czy pozwalać dzieciom prowadzić swojego Instagrama?

Nowy sezon Premier League. Kiedy rusza? Kto zagra? Gdzie oglądać rozgrywki?
Media społecznościowe – czym są?
Repozytorium naukowe

Wielu z nas godzinami potrafi przeglądać media społecznościowe, marząc o życiu jak z profilu naszej idolki. To samo robią nasze dzieci, tylko chętniej spełniają swoje marzenia i inspirując się swoimi ulubionymi twórcami, same zaczynają wrzucać zdjęcia stylizowane na te najpopularniejsze. Czy takie zajęcie to już pasja dziecka i czy na pewno powinniśmy pozwolić mu publikować w Internecie od najwcześniejszych lat?

Życie jak z Instagrama

Dlaczego tak wielu z nas kuszą zdjęcia niemające większej wartości i wpływu na nasze życie? To proste, pokazują wymarzone życie, do którego nie mamy i nie będziemy mieć zapewne nigdy dostępu. Nie widzimy problemów i chorób osób po drugiej strony, a to pozwala nam na chwilę zapomnieć o naszych problemach. Dzieci patrzą na to jednak inaczej. Dla niech internetowi twórcy to niemal bogowie. Nic w tym dziwnego, w końcu oni sami starają się sobie wychować widownię, która właśnie tak będzie ich postrzegała. W ten sposób zyskują stałego konsumenta ich usług i wiernego klienta ich sklepów.

Pieniądze wyznacznikiem prestiżu

Często kontent dla dzieci opiera się dziś na pokazywaniu tego, jak ważne są pieniądze. Niestety wcale nie w pozytywnym kontekście. Po nie uczą oni o wartości pieniądza, ani ciężkiej pracy, jaką trzeba włożyć w zdobywanie ich. Ważne jest tylko to, co i za ile posiadasz. Dzieciaki starają się więc dorównać swoim idolom. Naciągają rodziców na modne i markowe ubrania, a następnie chętne chwalą się nimi na Instagramie, powielając wpojone im wcześniej wzorce. Takie zachowanie źle wpływa na kolejne osoby, uczy je bowiem, że droga gadżety to droga do sukcesu na social mediach.

Sława i pieniądze

Młodych ludzi, także dzieci i nastolatków pociąga wizja bycia sławnym. We wczesnym dzieciństwie nie idą za tym żadne nadzieje na zysk, z czasem jednak staje się to coraz rozpaczliwszym pożądaniem. To często doprowadza nas do absurdalnych sytuacji, gdzie wygłupiamy się przed kamerą i pozwalamy się poniżać tylko po to, aby zdobyć kilka polubień więcej i dotrzeć do szerszej grupy odbiorców. Bo niestety dzieci też wyznają zasadę „nieważne jak, ważne, żeby mówili”. A zasięgi, które dzięki temu dostają, zdają się tylko potwierdzać, że ich wybory wizerunkowe to najlepsze, co mogli zrobić w danej chwili.

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0