REKLAMA


 

REKLAMA


 

Opisać język Głuchych Jakub Ostałowski (7)

Polski język migowy to naturalny, ewoluujący od dwustu lat, system komunikacji. Definiuje tożsamość i kulturę polskich Głuchych. Jest jednak często marginalizowany i lekceważony. Musiały minąć dziesięciolecia, by doczekał się gruntownej analizy lingwistycznej. Usystematyzowanym badaniom poddali go naukowcy z Pracowni Lingwistyki Migowej UW.


Rutkowski_Pawel

Autorem tekstu jest
Paweł Rutkowski

Uniwersytet Warszawski
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  

 

Dr Paweł Rutkowski jest twórcą Pracowni Lingwistyki Migowej UW. Specjalizuje się w badaniach nad składnią języków naturalnych, ze szczególnym uwzględnieniem polskiego języka migowego. Autor bądź współautor ponad stu prac naukowych i podręczników. Odbywał staże m.in. w Yale University, Wayne State University, Oksfordzie. Członek Polskiej Rady Języka Migowego przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.


Wyobraźmy sobie, że rodzimy się w społeczności, w której wszyscy wokół nas komunikują się niezrozumiałym dla nas językiem. Co więcej – takim, którego nie jesteśmy w stanie doświadczyć naszymi zmysłami. Wyobraźmy sobie też, że mimo to wszyscy wokół oczekują, iż język ów opanujemy – po to, aby żyło nam się „łatwiej” i abyśmy mogli „normalnie” funkcjonować w społeczeństwie. Po to, abyśmy nie byli inni. W ten sposób, w wielkim uproszczeniu, można opisać problemy dotykające Głuchych w Polsce. Zwróćmy uwagę: Głuchych, a nie niesłyszących.

 

Wielka litera i dobór słowa nie są tu przypadkowe. O ile wielu słyszących odbiera słowo niesłyszący jako neutralne, sami Głusi chcą być postrzegani przez pryzmat tego, jacy są, a nie jacy NIE są. Nie chcą być zatem nazywani NIEsłyszącymi, podobnie jak Polacy nie chcieliby być nazywani NIE-Niemcami, a mężczyźni – NIE-kobietami. Wielka litera w słowie Głuchy wskazywać ma natomiast na takie rozumienie głuchoty, w którym jest ona wyznacznikiem tożsamości kulturowo-językowej (analogicznie do nazw Ślązacy czy Kaszubi), a nie stygmatyzującej niepełnosprawności.

 

Głuchota relatywnie rzadko przekazywana jest międzypokoleniowo. Ponad 90% głuchych dzieci ma słyszących rodziców. Dzieciństwo Głuchego zazwyczaj upływa więc na żmudnej nauce języka słyszących. Przypomina to naukę języka obcego – Głuchy próbuje zgłębić strukturę polszczyzny tak, jak słyszący uczą się angielskiego, niemieckiego czy chińskiego. Z jedną różnicą – Głuchy zna ten rodzaj komunikacji przede wszystkim z zapisu i ruchu warg osób mówiących. Metodą niekończących się prób i powtórzeń stara się zapanować nad aparatem mowy w taki sposób, aby wydobywały się z niego dźwięki, które będą zrozumiałe dla słyszących. Bo to oni dyktują warunki komunikacyjne.

 

Jednak lata ćwiczeń nie zmieniają faktu, że Głuchy jest najczęściej postrzegany jako inny. Nawet jeśli jest w stanie porozumieć się za pomocą mowy, jest to dla niego komunikacja trudna, a bardzo często też jednostronna – podporządkowana potrzebom słyszącego rozmówcy. Nie może więc dziwić, iż Głuchemu towarzyszy często poczucie wyobcowania, które znika w społeczności osób posługujących się językiem migowym.

 

Odpowiedzieć

 

Olbrzymia większość słyszących deklaruje w stosunku do Głuchych sympatię, współczucie i chęć pomocy. Dobre intencje nie są jednak w stanie zastąpić rzetelnej wiedzy. Na postrzeganie Głuchych i ich języka przez słyszących wpływ ma mnóstwo błędnych wyobrażeń i stereotypów. Przytoczmy kilka charakterystycznych pytań zadawanych badaczom języka migowego przez laików:

 

Czy wszyscy Głusi na świecie posługują się tym samym językiem?

Nie. Na świecie istnieje prawie dwieście języków migowych. Niektórymi posługują się setki tysięcy ludzi (jak w wypadku ASL – American Sign Language, używanego w USA i Kanadzie), inne ograniczone są do małych społeczności wiejskich (jak wiele lokalnych języków migowych w Afryce lub Azji). Zazwyczaj Głusi z jednego kraju posługują się takim samym językiem migowym, co nie oznacza, że wywodzi się on z języka fonicznego używanego na danym terytorium. Brytyjski język migowy nie ma np. nic wspólnego z ASL, mimo że słyszący w Wielkiej Brytanii i USA posługują się tym samym językiem fonicznym.

Czy język migowy to pokazywanie liter za pomocą rąk?

Nie. Znaki migowe nie mają związku ze słowami języka mówionego, nie składają się z liter, bo te są przecież zapisem dźwięków. Każdy znak migowy odpowiada pojedynczemu konceptowi (np. DOM, PRACOWAĆ, ŁADNY), przypomina zatem raczej słowa języka mówionego, a nie poszczególne dźwięki/litery.

Czy polscy Głusi migają „po polsku”?

Język polskiej społeczności Głuchych, nazywany zazwyczaj polskim językiem migowym (PJM), nie jest w żadnej mierze przekazywaniem polszczyzny mówionej za pomocą migów. Ma własną gramatykę. Pytaniu Ile masz lat? w PJM odpowiada ciąg znaków: Ty życie ile. Inny jest zatem szyk zdania, inny dobór słów/znaków. Od co najmniej dwustu lat (czyli od powstania pierwszej w Polsce szkoły dla głuchych dzieci) PJM rozwija się i ewoluuje spontanicznie. Dziś jest w pełni ukształtowanym językiem naturalnym, który ze względu na swoją całkowitą odrębność i odmienność od polszczyzny był przez długie dziesięciolecia ignorowany przez słyszących.

Czy miganie to swego rodzaju pantomima, zrozumiała dla każdego?

Nie. Języki migowe posługują się skonwencjonalizowanymi znakami, co oznacza, że każdego z nich trzeba się nauczyć, by móc go zrozumieć (podobnie jak w wypadku słów języka fonicznego). Znaczenie znaku migowego nie wynika w sposób oczywisty z jego kształtu. Znak przypominający wojskowe salutowanie odnosi się np. w PJM do toalety, czego słyszący z pewnością nigdy by się nie domyślił. Co więcej, znaki o tym samym kształcie mogą nieść w różnych językach migowych zupełnie różne znaczenie, np. znak NIEDOSŁYSZĄCY z PJM w czeskim języku migowym ma znaczenie KOŃ, a znak WIEDZIEĆ z PJM to w niemieckim języku migowym CHŁOPIEC.

Czy język migowy można zapisać?

Tak, choć nie jest to łatwe. Jednym z podstawowych wyróżników komunikacji migowej jest jej trójwymiarowość. Oznacza to, że znaki umiejscowione są w przestrzeni i mogą się w niej przemieszczać. Migający może też każdą z rąk pokazywać w tym samym czasie inny znak. W komunikacji fonicznej zdania są jednowymiarowymi ciągami słów złożonych z głosek. Człowiek nie jest w stanie wymówić równolegle dwóch różnych dźwięków, a zatem nie może również wypowiedzieć w tym samym momencie dwóch słów. W rezultacie zdania języków fonicznych łatwo jest zapisać jako ciągi liter. W językach migowych jest to o wiele trudniejsze. W dzisiejszych czasach najprostszym rozwiązaniem jest zapis wideo.

Czy w języku migowym można wyrazić wszystko to co w języku mówionym?

Tak. Głusi mogą odnosić się nie tylko do bezpośrednio dostępnego konkretu („tu i teraz”), ale także do abstrakcyjnych pojęć, uczuć, sytuacji nierealnych i hipotetycznych. Co więcej, język migowy ma swoje odmiany stylistyczne (miganie staranne, oficjalne, potoczne itd.), tworzy się w nim poezję i dowcipy, nie brak też choćby wulgaryzmów. Podobnie jak języki foniczne PJM ma odmiany regionalne i środowiskowe. Inaczej migają osoby z północy Polski, inaczej z południa. Młodzież posługuje się slangiem, a poszczególne grupy zawodowe – właściwymi dla siebie żargonami. Można zatem powiedzieć, że PJM – jak każdy język – żyje i zmienia się wraz ze swoimi użytkownikami.

 

Przykłady takich pytań i wątpliwości można mnożyć. Nie sposób nie zauważyć przy tym, że – w odróżnieniu od innych mniejszości językowych (niemieckiej, litewskiej itd.) – osoby migające i ich język to dla większości słyszących Polaków temat zupełnie obcy. Czy tak być musi? W krajach takich jak USA, Wielka Brytania czy Szwecja świadomość społeczna jest w tym zakresie o wiele większa. Amerykańskiego języka migowego uczy się wielu słyszących niemających nic wspólnego z Głuchymi, jak choćby Lady Gaga. Pojawia się on często w kulturze masowej – migać zdarzało się już m.in. kreskówkowym Simpsonom i Smerfom. Bywa nauczany jako język obcy w szkołach średnich, jest też językiem wykładowym na jedynym na świecie uniwersytecie dla Głuchych (Gallaudet University w Waszyngtonie). Olbrzymią rolę w budowaniu takiej pozycji ASL odegrały badania językoznawców, którzy pokazali, że jest on pełnoprawnym i pełnowartościowym językiem. Dzięki lingwistom wielu słyszących uwierzyło czy raczej zrozumiało, że miganie nie jest gorsze, mniej komunikatywne czy bardziej prymitywne od języka mówionego.

 

  •           

    Polszczyzna jest dla wielu osób migających językiem drugim, czyli nierodzimym. Głusi przyswajają ją w oparciu o bodźce o wiele bardziej ograniczone, niż ma to miejsce w wypadku dzieci słyszących. Dlatego lektura polskiego tekstu sprawia wielu głuchym Polakom trudności – mimo że słowo drukowane jest im z pozoru dostępne zmysłowo (wzrokowo), mogą nie rozumieć wyrazów i zdań, których zapisem jest wydrukowany tekst.

  •          

 

Zbadać

 

W językoznawstwie światowym obszernych opisów książkowych doczekały się nie tylko języki o długiej tradycji badań, takie jak amerykański czy brytyjski język migowy, ale także m.in. nikaraguański, indo-pakistański, jordański czy nawet ten, którym posługują się mieszkańcy wioski Adamorobe w Ghanie. Coraz liczniejsze prace starają się spojrzeć na komunikację migową przez pryzmat teorii lingwistycznych zarezerwowanych wcześniej dla „pełnowartościowej” komunikacji fonicznej. Tematyce migowej poświęcone są w całości ważne międzynarodowe czasopisma językoznawcze (np. wydawane w USA „Sign Language Studies” czy też ukazujące się w Europie „Sign Language & Linguistics”). O wadze omawianej problematyki świadczyć może również duża liczba powstających na całym świecie jednostek akademickich zajmujących się badaniem języków migowych.

 

W Polsce zaś refleksja naukowa na ten temat wciąż ogranicza się do nielicznych artykułów i zaledwie kilku pozycji książkowych.

 

W 2010 r. PJM zajęła się utworzona na Uniwersytecie Warszawskim Pracownia Lingwistyki Migowej (PLM). Jej celem jest opracowanie kompleksowego opisu gramatycznego PJM, a także prowadzenie badań nad komunikacją migową z perspektywy językoznawstwa kontrastywnego (czyli porównywanie różnych języków migowych, a także języków migowych z fonicznymi). Flagowym projektem pracowni jest stworzenie i analiza językoznawcza wizualnego korpusu PJM, czyli dużego zbioru nagrań wideo rejestrujących i dokumentujących różne typy wypowiedzi w tym języku.

 

Dać przyszłość

 

Plan stworzenia korpusu zainspirowany został podobnymi projektami realizowanymi w innych krajach (m.in. w Wielkiej Brytanii, Australii, Niemczech). Korzystanie z doświadczeń zagranicznych pozwoliło zespołowi PLM wybrać najlepsze dostępne rozwiązania metodologiczne i opracować w szczegółach wieloletni scenariusz działań. Korpus PJM jest olbrzymim zbiorem danych gromadzonych w postaci filmów, stanowiącym punkt wyjścia do dogłębnych badań lingwistycznych, poznawania kultury Głuchych i stworzenia pierwszego w historii słownika PJM opartego na materiale empirycznym. Korpus będzie przez lata służył naukowcom, ale też samym Głuchym – jako źródło wiedzy o PJM i jego dokumentacja dla przyszłych pokoleń. Ze względu na problemy z zapisywaniem języków migowych do naszych czasów przetrwały bardzo okrojone informacje o tym, jak język migowy wyglądał 100 czy 200 lat temu. Dzięki korpusowi za 100 lat zainteresowani tą problematyką będą mogli przenieść się w czasie i zobaczyć PJM dzisiejszy.

 

Informatorami, czyli osobami nagrywanymi na potrzeby korpusu, są jedynie Głusi, którzy nauczyli się migać w dzieciństwie. Pochodzą z różnych stron Polski, więc ich sposób migania pozwala lepiej zrozumieć i opisać zróżnicowanie dialektalne tego języka. Ich wypowiedzi migowe rejestrowane są w specjalnym studiu, wyposażonym w kamery cyfrowe, komputery, dyski do archiwizacji danych, sprzęt oświetleniowy itp. Zbieranie danych do korpusu to proces niezwykle złożony i czasochłonny. Wypowiedzi informatorów muszą mieć charakter spontaniczny i naturalny, należy je jednak w umiejętny sposób wywoływać. Służy do tego rozbudowany zestaw zadań polegających np. na streszczeniu obejrzanego filmu lub opisaniu ilustracji. Sesja nagraniowa trwa kilka godzin, w trakcie których w użyciu jest wyłącznie język migowy: poza informatorami osobami głuchymi są także moderatorzy, a nawet kamerzyści.

 

Zebranie danych wideo jest jednak zaledwie pierwszym krokiem do gruntownego zbadania PJM. Równie ważne jest opracowanie zgromadzonego materiału, czyli dzielenie nagranych wypowiedzi na pojedyncze znaki migowe i ich szczegółowa analiza za pomocą specjalnego oprogramowania (udostępnionego badaczom z PLM przez współpracujący z nimi zespół Instytutu Niemieckiego Języka Migowego z Hamburga, czyli jednego z najważniejszych na świecie ośrodków badań nad komunikacją Głuchych). Ten proces – nazywany przez językoznawców anotacją korpusu – potrwa kilka lat, gdyż wymaga bardzo wielu godzin pracy. Dla przykładu – jednominutowy film wprawiony badacz anotuje przez co najmniej godzinę.

 

Praca badaczy z PLM przyniosła już pierwsze wymierne efekty. Na podstawie danych korpusowych stworzony został w tym roku pierwszy w historii słownik PJM rejestrujący rzeczywisty uzus tego języka. Jest on dostępny dla wszystkich zainteresowanych pod adresem www.slownikpjm.uw.edu.pl.

 

 

 

 

 

 

 

  • Komunikacja w języku migowym to nie tylko znaki wykonywane rękoma,
    lecz także mimika, wychylenia ciała, wskazywanie w przestrzeni 

 

 

  

Rozbudowa korpusu PJM jest obecnie finansowana w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki (NPRH) Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (0111/NPRH3/H12/82/2014, projekt: „Wielopoziomowa anotacja lingwistyczna korpusu polskiego języka migowego (PJM)”.

 

 

Chcesz wiedzieć więcej?

Lane H. (1996). Maska dobroczynności. Deprecjacja w społeczności głuchych, tłum. T. Gałkowski, J. Kobosko. Warszawa: WSiP.
Łacheta J., Czajkowska-Kisil M., Linde-Usiekniewicz J., Rutkowski P. (Red.) (2016). Korpusowy słownik polskiego języka migowego. Warszawa: Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego (publikacja online: http://www.slownikpjm.uw.edu.pl).
Rutkowski P., Łozińska S. (Red.) (2013). Lingwistyka przestrzeni i ruchu. Komunikacja migowa a metody korpusowe. Warszawa: Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.


© Academia nr 4 (48) 2016

 

 

Oceń artykuł
(9 głosujących)

„Academia” 2017

„Academia” 2016

    

 

  

 

                                                          

„Academia” 2015

    

 

    

 

                                                             

„Academia” 2014

    

    

„Academia” 2013

    

    

„Academia” 2012

         

     

„Academia” 2011

   

    

„Academia” 2010

    

    

„Academia” 2009

    

    

„Academia” 2008

    

    

„Academia” 2007

    

    

„Academia” 2006

    

    

„Academia” 2005

    

    

Tematy

agrofizyka antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria materiałowa język językoznawstwo klimatologia kobieta w nauce komunikacja kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura matematyka medycyna migracje mikrobiologia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt robotyka seksualność socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl