REKLAMA


 

REKLAMA


 

Darrell G. Kirch: Uczmy studentów zadawać pytania i szukać odpowiedzi

Academia

2014-06-13

– W przyszłości studenci kierunków medycznych będą oceniani za umiejętność uzyskania właściwych informacji w czasie rzeczywistym i znalezienie rozwiązania problemu, przed którym stoją. Najważniejszym zadaniem instruktorów uczelni medycznych będzie nauczenie ich tej sztuki – mówi Darrell G. Kirch, gość międzynarodowej konferencji „Is the Physician-Scientist Vanishing?”, która odbędzie się 16 czerwca w Warszawie


 

Naszym rozmówcą jest prof. medycyny Darrell G. Kirch, M.D. 
Prezydent i Prezes Zarządu Amerykańskiego Stowarzyszenia Uczelni Medycznych (AAMC) 

  


 

Academia: Proszę powiedzieć coś więcej o problemie „zaniku lekarzy-naukowców”. Czy jest to problem światowy, czy dotyczy tylko niektórych krajów np. ze względu na specyficzny sposób zarządzania nauką.

Darrell G. Kirch: Aktualnie Stany Zjednoczone zmagają się z poważnym problemem niedoboru kadr medycznych. Z naszych danych wynika, że do roku 2020 w USA będzie brakować ponad 90.000 lekarzy, przy czym liczba ta uwzględnia jedynie lekarzy potrzebnych do zapewnienia opieki klinicznej. Należy jednak pamiętać, że oprócz nich równie istotne znaczenie mają lekarze-naukowcy – doktorzy, którzy prowadzą wszechstronne badania nad nowymi metodami leczenia w oparciu o posiadaną wiedzę kliniczną.

Z właśnie opublikowanych przez Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH) danych wynika, że w chwili obecnej w USA jest mniej niż 14.000 lekarzy-naukowców, co stanowi jedynie 1,5 procent ogółu. Znaczy to, że na przestrzeni ubiegłej dekady ubyło 1000 tego rodzaju specjalistów. Stanowi to wymowny dowód na namacalność problemu "zaniku lekarzy-naukowców."

Zanik lekarzy-naukowców jest poważnym powodem do zmartwień nie tylko w USA, ale także w innych krajach. Skutkiem globalizacji są nie tylko ściślejsze więzy gospodarcze między poszczególnymi krajami. Jest nim także międzynarodowy przepływ informacji o odkryciach naukowych. Zbyt mała liczba lekarzy-naukowców znacznie utrudnia wysiłki podejmowane w celu rozwiązania najbardziej skomplikowanych problemów zdrowotnych.

Problem dotyczy nie tylko samej utraty lekarzy-naukowców, ale także braku zrozumienia jego przyczyn. Faktem jest, że w USA dziedzina ta nie jest zbyt atrakcyjna głównie z powodu ograniczonego finansowania z budżetu federalnego. W grę wchodzą także inne czynniki, takie jak obniżone dochody z wykonywanej pracy czy chęć zachowania równowagi między życiem zawodowym a osobistym. Ponadto nie da się wskazać konkretnej polityki, która skłaniałaby lekarzy-naukowców do wybrania innych ścieżek kariery.

 

W jaki sposób lekarze mogą przyczynić się do rozwoju nauki? Istnieje mnóstwo uczelni i instytutów zajmujących się badaniami biomedycznymi, dlaczego ci naukowcy nie wystarczają?

Lekarze wnoszą niezmiernie istotny wkład w kliniczne badania naukowe. Lekarze-naukowcy często podchodzą do problemów z wyraźną wizją tego, w jaki sposób ich odkrycia mogą poprawić życie pacjentów. W ramach Amerykańskiego Stowarzyszenia Uczelni Medycznych (AAMC) czynimy wszystko, aby zarazić bakcylem odkrywcy każdego studenta kierunków medycznych. Na przykład ostatnio do testu na uczelnie medyczne (MCAT) dodano komponent weryfikujący umiejętność rozwiązywania problemów. Wiemy, że nie każdy lekarz zostanie lekarzem-naukowcem. Jednak chcemy, aby cechą każdego lekarza była dociekliwość. Chcemy, aby w praktyce klinicznej kierował się on zasadami obowiązującymi przy badaniach naukowych.

 

Nasza wiedza medyczna ciągle rośnie, powstają nowe techniki i terapie, a w rezultacie zmienia się sposób nauczania medycyny i kształcenia studentów. Do czego Pana zdaniem to doprowadzi? Jak będzie wyglądać przyszłość w tym względzie?

Szacuje się, że do roku 2020 poziom wiedzy medycznej będzie się podwajać co 90 dni. Stanowi to olbrzymią różnicę w porównaniu do stanu sprzed wieku, kiedy to poziom wiedzy medycznej podwajał się co 150 lat. Wiemy, że nie będziemy w stanie przekazać studentom wszystkiego, czego będą potrzebowali w wykonywanej przez nich pracy. Zamiast tego naszym zadaniem powinno być nauczenie ich zadawania właściwych pytań i szukania na nie odpowiedzi. Zaszczepienie w studentach ciekawości i chęci do zasięgania informacji stanie się ważniejsze niż kiedykolwiek w przeszłości. Kiedyś studenci otrzymywali dobre oceny za wiedzę. W przyszłości studenci kierunków medycznych będą oceniani za umiejętność uzyskania właściwych informacji w czasie rzeczywistym i znalezienie rozwiązania problemu, przed którym stoją. Najważniejszym zadaniem instruktorów uczelni medycznych będzie nauczenie ich tej sztuki.

 

Rozmawiała Agnieszka Kloch, „Academia”

 

Czytaj także: „Andrew I. Schafer: Wspólnie na rzecz edukacji przyszłych kadr lekarzy-naukowców”

 

 

  


 

 

 

Międzynarodowa konferencja „Is the Physician-Scientist Vanishing?”

  

Jak wiadomo, w ostatnich latach obserwujemy ogromnie niepokojący trend spadku zainteresowania lekarzy podejmowaniem pracy naukowej. Jeśli trend ten się utrzyma, grozi to zahamowaniem postępu nauk medycznych ze wszystkimi tego konsekwencjami. Czołowe periodyki naukowe zwracają uwagę na to zagrożenie i apelują o podjęcie niezbędnych działań.

  

Wychodząc naprzeciw temu problemowi, Polska Akademia Nauk organizuje konferencję zatytułowaną „Is the Physician-Scientist Vanishing?”, w toku której główny referat wprowadzający wygłosi Andrew I. Schafer, profesor medycyny z Wydziału Hematologii/Onkologii Medycznej Weill Cornell Medical College w Nowym Jorku.

  

Podczas konferencji referaty wygłoszą następujący eksperci:

  • Andrew I. Schafer, profesor medycyny z Wydziału Hematologii/Onkologii Medycznej Weill Cornell Medical College w Nowym Jorku: Is the Physician-Scientist Vanishing?;
  • Prof. Darrell G. Kirch, Prezes, Association of American Medical Colleges (AAMC), Waszyngton: Transforming Both Health Care and Medical Education: What Will Be the Fate of Science?;
  • Prof. Lloyd B. Minor, Dziekan Wydziału Lekarskiego, Stanford University School of Medicine: The Academic Medical Center in the Century of Biomedicine;
  • Prof. Bernard Charpentier, Wiceprezes, Federation of European Academies of Medicine; Bruksela, Członek, French National Academy of Medicine; Dyrektor, Department of Nephrology, Dialysis, Transplantation, University Hospital of Bicêtre-94275 Kremlin-Bicêtre-F; Research Unit 1014 INSERM/University Paris Sud 11; Dziekan Honorowy, Faculty of Medicine Paris Sud 11; Były Prezes Rady Dziekanów French Medical School: PU-PH MD/PhD: an endangered species in France?;
  • Prof. Richard Frackowiak, Przewodniczący, Medical Sciences Committee, Science Europe: Training physician scientists - planning for the future;
  • Prof. John Iredale DM, FRCP, FMedSci. FRSE, Regius Professor of Medical Science, Dean of Clinical Medicine, Director MRC/UoE Centre for Inflammation Research, University of Edinburgh: Academic Medical Careers: Local solutions for national and international challenges;
  • Tomasz Dyląg, European Commission, Innovative and Personalised Medicine Unit, Directorate for Health Research, DG Research and Innovation; The role of physician scientists from the EU health research perspective; Prof. Andrzej Górski, Wiceprezes, Polska Akademia Nauk: Być albo nie być (naukowcem)?

  

W dyskusji panelowej udział wezmą następujący eksperci:

  • Prof. Włodzisław Duch, Podsekretarz Stanu, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego;
  • Prof. Maciej Żylicz, Prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej;
  • Prof. Piotr Laidler, Prorektor ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego;
  • Prof. Mirosław J. Wysocki, Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, Państwowy Zakład Higieny;
  • Prof. Jacek Zaremba, Dziekan Wydziału Nauk Medycznych, Polska Akademia Nauk;
  • Prof. Marian Klinger, Wrocławski Uniwersytet Medyczny;
  • Prof. Marian Zembala, Przewodniczący Rady Naukowej przy Ministrze Zdrowia;
  • Prof. Adam Torbicki, Członek Rady Narodowego Centrum Nauki;
  • Prof. Leszek Pączek, b. rektor, Warszawski Uniwersytet Medyczny;
  • Prof. Bartosz Karaszewski, Przewodniczący Akademii Młodych Uczonych, Polska Akademia Nauk;
  • Prof. Tomasz Guzik, Członek Akademii Młodych Uczonych, Polska Akademia Nauk;
  • Dr hab. n.med. Łukasz Małek, Członek Akademii Młodych Uczonych, Polska Akademia Nauk;
  • Lek. Filip Dąbrowski, Przewodniczący Samorządu Doktorantów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

  

Informacje ogólne:

Organizator: Polska Akademia Nauk

Przewodniczący Komitetu Naukowego: Prof. Andrzej Górski, Wiceprezes PAN

Data i miejsce konferencji: poniedziałek, 16 czerwca 2014 r., godz. 10, Sala Lustrzana Pałacu Staszica w Warszawie (ul. Nowy Świat 72, I piętro)

Uczestnicy otrzymują 6 punktów edukacyjnych.

Informacja o konferencji dostępna także pod adresem http://www.nejm.org/medical-conference#qs=%3F%26location%3D10 (The New England Journal of Medicine).

 

Sekretariat organizacyjny:

Biuro Współpracy z Zagranicą PAN

Pałac Kultury i Nauki

Plac Defilad 1

00-901 Warszawa

Renata Kuskowska

Aleksandra Wiśniewska

tel. 22-656-61-64

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Źródło: www.pan.pl 

 

 

 

Oceń artykuł
(0 głosujących)

Jedźcie z nami: Popielno

Polska Akademia Nauk Stacja Badawcza Rolnictwa Ekologicznego i Hodowli Zachowawczej Zwierząt Popielno 25, 12-220 Ruciane-Nida, tel. (87) 423 15 19, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Zdjęcia: Jakub Ostałowski

Żubroniobizon o imieniu Brutus – ważąca 1200 kg mieszanka trójgatunkowa: bizon + żubr + krowa czerwona polska. Krzyżówki tworzono, by uzyskać z jednego osobnika większą ilość mięsa (krowa waży przeciętnie ok. 600 kg), które zresztą smakuje jak bardzo dobra wołowina z domieszką dziczyzny i zawiera dużo mniej cholesterolu. Okazało się jednak, że hodowla jest nieefektywna z powodu budowy zwierząt (silnie rozbudowana klatka piersiowa i stosunkowo wąska część tylna), a także nastręcza wiele problemów: krowy mają kłopoty z ciążą i porodem z powodu wielkości cieląt, a osobniki w linii męskiej są bezpłodne. Podobne przeszkody wystąpiły w przypadku mieszanki dwugatunkowej, czyli żubronia (żubr + krowa czerwona polska). 16-letni Brutus jest ostatnim przedstawicielem swojego gatunku.  Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Żubroniobizon o imieniu Brutus – ważąca 1200 kg mieszanka trójgatunkowa: bizon + żubr + krowa czerwona polska. Krzyżówki tworzono, by uzyskać z jednego osobnika większą ilość mięsa (krowa waży przeciętnie ok. 600 kg), które zresztą smakuje jak bardzo dobra wołowina z domieszką dziczyzny i zawiera dużo mniej cholesterolu. Okazało się jednak, że hodowla jest nieefektywna z powodu budowy zwierząt (silnie rozbudowana klatka piersiowa i stosunkowo wąska część tylna), a także nastręcza wiele problemów: krowy mają kłopoty z ciążą i porodem z powodu wielkości cieląt, a osobniki w linii męskiej są bezpłodne. Podobne przeszkody wystąpiły w przypadku mieszanki dwugatunkowej, czyli żubronia (żubr + krowa czerwona polska). 16-letni Brutus jest ostatnim przedstawicielem swojego gatunku.  Fot. Jakub Ostałowski Brutus jest zwierzęciem zazwyczaj spokojnym i powolnym – choćby z powodu wielkości i wagi nie ma w przyrodzie żadnego naturalnego wroga. Potrafi jednak być szybki, a i przeskoczenie 2-metrowego ogrodzenia nie stanowi dla niego większego wyzwania. W Popielnie nie ma jednak powodów, by zdradzać swój wybuchowy temperament – na mniej więcej półhektarowej działce ma sporo zakątków, w których może się ukryć przed zwiedzającymi. Niekiedy trzeba więc wiele cierpliwości, by go zobaczyć. No chyba, że akurat w paśniku jest świeża soczysta trawa. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Brutus jest zwierzęciem zazwyczaj spokojnym i powolnym – choćby z powodu wielkości i wagi nie ma w przyrodzie żadnego naturalnego wroga. Potrafi jednak być szybki, a i przeskoczenie 2-metrowego ogrodzenia nie stanowi dla niego większego wyzwania. W Popielnie nie ma jednak powodów, by zdradzać swój wybuchowy temperament – na mniej więcej półhektarowej działce ma sporo zakątków, w których może się ukryć przed zwiedzającymi. Niekiedy trzeba więc wiele cierpliwości, by go zobaczyć. No chyba, że akurat w paśniku jest świeża soczysta trawa. Fot. Jakub Ostałowski W Popielnie prowadzona jest hodowla zachowawcza jeleni. Młode są przy matkach przez trzy-cztery dni, czyli do czasu, kiedy wypiją siarę – pierwsze mleko, uzbrajające je w witaminy, białka i składniki wspomagające odporność. Przez trzy kolejne miesiące mieszkają w zagrodzie we wsi i są karmione mlekiem z butelki oraz mieszankami ziaren. Oswojone z człowiekiem wracają do stada. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Popielnie prowadzona jest hodowla zachowawcza jeleni. Młode są przy matkach przez trzy-cztery dni, czyli do czasu, kiedy wypiją siarę – pierwsze mleko, uzbrajające je w witaminy, białka i składniki wspomagające odporność. Przez trzy kolejne miesiące mieszkają w zagrodzie we wsi i są karmione mlekiem z butelki oraz mieszankami ziaren. Oswojone z człowiekiem wracają do stada. Fot. Jakub Ostałowski Kama i Ken codziennie wychodzą na spacer. Wędrują za swoją opiekunką – panią Katarzyna Kubiak, kusztoszem muzeum – jak za mamą. lightbox[MLB Images]Kama i Ken codziennie wychodzą na spacer. Wędrują za swoją opiekunką – panią Katarzyna Kubiak, kusztoszem muzeum – jak za mamą. Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski W Popielnie działa jedyna w Polsce fermowa hodowla bobrów. Reintrodukcję tego prawie wymarłego po II wojnie światowej gatunku zapoczątkował prof. dr hab. Wirgiliusz Żurowski – w 1974 roku przedstawił „Program aktywnej ochrony bobra europejskiego”. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Popielnie działa jedyna w Polsce fermowa hodowla bobrów. Reintrodukcję tego prawie wymarłego po II wojnie światowej gatunku zapoczątkował prof. dr hab. Wirgiliusz Żurowski – w 1974 roku przedstawił „Program aktywnej ochrony bobra europejskiego”. Fot. Jakub Ostałowski W Popielnie nie trudno spotkać gości z lasu. Niekiedy do wsi zaglądają także dziki – wiosną przeryły większość trawników oraz działki mieszkańców. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Popielnie nie trudno spotkać gości z lasu. Niekiedy do wsi zaglądają także dziki – wiosną przeryły większość trawników oraz działki mieszkańców. Fot. Jakub Ostałowski Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Stajnia w Popielnie. Choć na fasadzie wciąż widnieje napis „63 lata”, hodowla ma już lat 65. Wszystkiego o niej będzie się można dowiedzieć między 7 a 9 września 2015 r., kiedy to w Popielnie odbędzie się Święto Konika Polskiego. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Stajnia w Popielnie. Choć na fasadzie wciąż widnieje napis „63 lata”, hodowla ma już lat 65. Wszystkiego o niej będzie się można dowiedzieć między 7 a 9 września 2015 r., kiedy to w Popielnie odbędzie się Święto Konika Polskiego. Fot. Jakub Ostałowski Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski  Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski W muzeum eksponowane są także w celach edukacyjnych czaszki zwierząt. Również takich, które zginęły  z rąk kłusowników, co skłania do zastanowienia nad okrucieństwem ludzi wobec mieszkańców lasów. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W muzeum eksponowane są także w celach edukacyjnych czaszki zwierząt. Również takich, które zginęły  z rąk kłusowników, co skłania do zastanowienia nad okrucieństwem ludzi wobec mieszkańców lasów. Fot. Jakub Ostałowski Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski Z położonej kilometr od Popielna Wierzby na Bełdanach kursuje prom. Można się nim dostać m.in. do Mikołajek. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Z położonej kilometr od Popielna Wierzby na Bełdanach kursuje prom. Można się nim dostać m.in. do Mikołajek. Fot. Jakub Ostałowski W Wierzbie działa Dom Pracy Twórczej Polskiej Akademii Nauk. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Wierzbie działa Dom Pracy Twórczej Polskiej Akademii Nauk. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski Zdjęcie lightbox[MLB Images]Zdjęcie

Nie przeocz

Tematy

agrofizyka antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria materiałowa język językoznawstwo klimatologia kobieta w nauce komunikacja kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl