REKLAMA


 

REKLAMA


 

Mądrości sprzyja spokój www.pixabay.com

Mądrości sprzyja spokój

Academia

2018-08-14

Osoby gniewne, wybuchowe, uważają się za mądrzejsze od innych. Nie mają jednak racji. Choć ta negatywna emocja może niekiedy motywować i wzmagać poczucie własnej wartości – twierdzą dr hab. Marcin Zajenkowski z Uniwersytetu Warszawskiego i dr Gilles E. Gignac z University of Western Australia w Perth po badaniach przeprowadzonych na grupie pół tysiąca osób. Wyniki ich analizy ukazały się w czasopiśmie „Intelligence”

 

– Gniew to co prawda negatywna emocja, ale wypływające z niej konsekwencje są zupełnie inne, niż w przypadku takich uczuć, jak smutek czy depresja. Łączy się bowiem z działaniem i ruchem – podkreśla dr hab. Zajenkowski.

 

Na próbie pół tysiąca osób Zajenkowski wraz z Gignacem udowodnili, że ludzie gniewni (mający tendencję do wybuchania gniewem) mają się za mądrzejszych, niż w rzeczywistości. Przeprowadzono badanie ankietowe: ochotnicy mieli oszacować swój własny poziom inteligencji i jednocześnie ocenić, czy są gniewni. Następnie naukowcy ocenili obiektywnie ich inteligencję, przeprowadzając testy.

 

Okazało się, że w wypadku osób skłonnych do gniewu samoocena i ocena zewnętrzna nie idą w parze. – Osoby gniewne, które stwierdziły, że są bardziej mądre od innych – takimi jednak nie były. Był to tylko ich nierealistyczny optymizm – mówi psycholog.

 

W obu grupach (osób bardziej i mniej skłonnych do gniewu) liczba osób bardziej inteligentnych była podobna. – Cecha gniewu nie ma związku z poziomem inteligencji – tylko na sposób jej postrzegania. Liczba osób inteligentnych i nieinteligentnych była podobna w obu grupach – dodaje psycholog.

 

Naukowcy nie dają jednoznacznej odpowiedzi, skąd bierze się taki mechanizm. Być może ma podłoże ewolucyjne – gniew często wzbudzany jest w momencie zagrożenia. – Gniew popycha do działania i wzmaga do walki i zaangażowania. Automatycznie też rośnie poczucie własnej wartości, która może motywować, nawet kosztem przeszacowania swoich możliwości – opisuje ekspert.

 

Zajenkowski śmieje się, że dobrej ilustracji dla stwierdzonej prawidłowości dostarczają media społecznościowe i prowadzone tam dyskusje. W roli ekspertów na różne tematy wypowiadają się tam osoby, które często nie mają bladego pojęcia o konkretnej dziedzinie. – Uważają jednak, że mają pełne prawo i wiedzę do podejmowania dyskusji. Z kolei o ich zdenerwowaniu świadczy często używane słownictwo.

 

Naukowiec zamierza teraz przebadać osoby gniewne w momencie wybuchów. Chce sprawdzić, czy również w momencie zdenerwowania – uważają one, że są mądrzejsze, niż w rzeczywistości. Badania przeprowadzone wcześniej przez różne grupy naukowców wykazały, że osoby wprowadzone eksperymentalnie w stan gniewu mają kilka różnych skłonności: często podejmują ryzyko albo są nierealistycznie optymistyczne.

 

 

  © PAP – Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski/ zan/
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oceń artykuł
(0 głosujących)

Jedźcie z nami: Popielno

Polska Akademia Nauk Stacja Badawcza Rolnictwa Ekologicznego i Hodowli Zachowawczej Zwierząt Popielno 25, 12-220 Ruciane-Nida, tel. (87) 423 15 19, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Zdjęcia: Jakub Ostałowski

Żubroniobizon o imieniu Brutus – ważąca 1200 kg mieszanka trójgatunkowa: bizon + żubr + krowa czerwona polska. Krzyżówki tworzono, by uzyskać z jednego osobnika większą ilość mięsa (krowa waży przeciętnie ok. 600 kg), które zresztą smakuje jak bardzo dobra wołowina z domieszką dziczyzny i zawiera dużo mniej cholesterolu. Okazało się jednak, że hodowla jest nieefektywna z powodu budowy zwierząt (silnie rozbudowana klatka piersiowa i stosunkowo wąska część tylna), a także nastręcza wiele problemów: krowy mają kłopoty z ciążą i porodem z powodu wielkości cieląt, a osobniki w linii męskiej są bezpłodne. Podobne przeszkody wystąpiły w przypadku mieszanki dwugatunkowej, czyli żubronia (żubr + krowa czerwona polska). 16-letni Brutus jest ostatnim przedstawicielem swojego gatunku.  Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Żubroniobizon o imieniu Brutus – ważąca 1200 kg mieszanka trójgatunkowa: bizon + żubr + krowa czerwona polska. Krzyżówki tworzono, by uzyskać z jednego osobnika większą ilość mięsa (krowa waży przeciętnie ok. 600 kg), które zresztą smakuje jak bardzo dobra wołowina z domieszką dziczyzny i zawiera dużo mniej cholesterolu. Okazało się jednak, że hodowla jest nieefektywna z powodu budowy zwierząt (silnie rozbudowana klatka piersiowa i stosunkowo wąska część tylna), a także nastręcza wiele problemów: krowy mają kłopoty z ciążą i porodem z powodu wielkości cieląt, a osobniki w linii męskiej są bezpłodne. Podobne przeszkody wystąpiły w przypadku mieszanki dwugatunkowej, czyli żubronia (żubr + krowa czerwona polska). 16-letni Brutus jest ostatnim przedstawicielem swojego gatunku.  Fot. Jakub Ostałowski Brutus jest zwierzęciem zazwyczaj spokojnym i powolnym – choćby z powodu wielkości i wagi nie ma w przyrodzie żadnego naturalnego wroga. Potrafi jednak być szybki, a i przeskoczenie 2-metrowego ogrodzenia nie stanowi dla niego większego wyzwania. W Popielnie nie ma jednak powodów, by zdradzać swój wybuchowy temperament – na mniej więcej półhektarowej działce ma sporo zakątków, w których może się ukryć przed zwiedzającymi. Niekiedy trzeba więc wiele cierpliwości, by go zobaczyć. No chyba, że akurat w paśniku jest świeża soczysta trawa. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Brutus jest zwierzęciem zazwyczaj spokojnym i powolnym – choćby z powodu wielkości i wagi nie ma w przyrodzie żadnego naturalnego wroga. Potrafi jednak być szybki, a i przeskoczenie 2-metrowego ogrodzenia nie stanowi dla niego większego wyzwania. W Popielnie nie ma jednak powodów, by zdradzać swój wybuchowy temperament – na mniej więcej półhektarowej działce ma sporo zakątków, w których może się ukryć przed zwiedzającymi. Niekiedy trzeba więc wiele cierpliwości, by go zobaczyć. No chyba, że akurat w paśniku jest świeża soczysta trawa. Fot. Jakub Ostałowski W Popielnie prowadzona jest hodowla zachowawcza jeleni. Młode są przy matkach przez trzy-cztery dni, czyli do czasu, kiedy wypiją siarę – pierwsze mleko, uzbrajające je w witaminy, białka i składniki wspomagające odporność. Przez trzy kolejne miesiące mieszkają w zagrodzie we wsi i są karmione mlekiem z butelki oraz mieszankami ziaren. Oswojone z człowiekiem wracają do stada. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Popielnie prowadzona jest hodowla zachowawcza jeleni. Młode są przy matkach przez trzy-cztery dni, czyli do czasu, kiedy wypiją siarę – pierwsze mleko, uzbrajające je w witaminy, białka i składniki wspomagające odporność. Przez trzy kolejne miesiące mieszkają w zagrodzie we wsi i są karmione mlekiem z butelki oraz mieszankami ziaren. Oswojone z człowiekiem wracają do stada. Fot. Jakub Ostałowski Kama i Ken codziennie wychodzą na spacer. Wędrują za swoją opiekunką – panią Katarzyna Kubiak, kusztoszem muzeum – jak za mamą. lightbox[MLB Images]Kama i Ken codziennie wychodzą na spacer. Wędrują za swoją opiekunką – panią Katarzyna Kubiak, kusztoszem muzeum – jak za mamą. Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Dorosłe jelenie mieszkają na łąkach pod lasem doświadczalnym. Fot. Jakub Ostałowski Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Samce jeleni zmienią poroże co roku. Początkowo jest ono pokryte skórą z futrem i tę warstwę osobniki ścierają latem, by jesienią zrzucić rogi zbudowane już tylko z tkanki kostnej. Są one gromadzone i na nich przeprowadza się badania np. stopnia zanieczyszczenia środowiska. Fot. Jakub Ostałowski W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zagrodach pod lasem mieszkają także daniele. Są nieco bardziej płochliwe niż jelenie, więc zazwyczaj można je oglądać jedynie z daleka. Fot. Jakub Ostałowski W Popielnie działa jedyna w Polsce fermowa hodowla bobrów. Reintrodukcję tego prawie wymarłego po II wojnie światowej gatunku zapoczątkował prof. dr hab. Wirgiliusz Żurowski – w 1974 roku przedstawił „Program aktywnej ochrony bobra europejskiego”. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Popielnie działa jedyna w Polsce fermowa hodowla bobrów. Reintrodukcję tego prawie wymarłego po II wojnie światowej gatunku zapoczątkował prof. dr hab. Wirgiliusz Żurowski – w 1974 roku przedstawił „Program aktywnej ochrony bobra europejskiego”. Fot. Jakub Ostałowski W Popielnie nie trudno spotkać gości z lasu. Niekiedy do wsi zaglądają także dziki – wiosną przeryły większość trawników oraz działki mieszkańców. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Popielnie nie trudno spotkać gości z lasu. Niekiedy do wsi zaglądają także dziki – wiosną przeryły większość trawników oraz działki mieszkańców. Fot. Jakub Ostałowski Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Ostatnio Popielno wzbogaciło się o dwie owce. Pasą się spokojnie w zagrodzie nieopodal muzeum. Fot. Jakub Ostałowski Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Stacja prowadzi również hodowlę zachowawczą dwóch polskich gatunków krów: czerwonej i biało-czarnej. Stado liczy ponad 100 zwierząt. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Prawdziwą dumą Popielna jest hodowla konika polskiego. Wszystkie zwierzęta żyjące obecnie w Polsce pochodzą właśnie stąd. W stajniach mieszka stale około 60 zwierząt. Można je obserwować na pastwiskach, ale także zapisać się na jazdę prowadzoną przez Joannę Kwaśniewską lub hipoterapię. Konie są przyjazne wobec ludzi, ale trzeba pamiętać, że nieodpowiednio potraktowane i nadmiernie zaczepiane, mogą kopnąć lub ugryźć. No i nie trzeba ich odkarmiać, a już szczególnie kanapkami z szynką lub czekoladą. Bywały takie przypadki i skończyły się dla zwierząt bardzo źle. Fot. Jakub Ostałowski Stajnia w Popielnie. Choć na fasadzie wciąż widnieje napis „63 lata”, hodowla ma już lat 65. Wszystkiego o niej będzie się można dowiedzieć między 7 a 9 września 2015 r., kiedy to w Popielnie odbędzie się Święto Konika Polskiego. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Stajnia w Popielnie. Choć na fasadzie wciąż widnieje napis „63 lata”, hodowla ma już lat 65. Wszystkiego o niej będzie się można dowiedzieć między 7 a 9 września 2015 r., kiedy to w Popielnie odbędzie się Święto Konika Polskiego. Fot. Jakub Ostałowski Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski  Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Muzeum Przyrodnicze działa w XVIII-wiecznym spichlerzu. Można w nim zobaczyć m.in. kolekcję poroży i zwierzęta żyjące na terenie półwyspu, wystawę zdjęć dziko żyjących koników polskich oraz zabytkowe powozy i bryczki. Tutaj także czekają przewodnicy, którzy oprowadzają po terenie stacji. Fot. Jakub Ostałowski W muzeum eksponowane są także w celach edukacyjnych czaszki zwierząt. Również takich, które zginęły  z rąk kłusowników, co skłania do zastanowienia nad okrucieństwem ludzi wobec mieszkańców lasów. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W muzeum eksponowane są także w celach edukacyjnych czaszki zwierząt. Również takich, które zginęły  z rąk kłusowników, co skłania do zastanowienia nad okrucieństwem ludzi wobec mieszkańców lasów. Fot. Jakub Ostałowski Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Położone na półwyspie otoczonym jeziorami Śniardwy, Mikołajskie i Bełdany, to oczywiście raj dla żeglarzy i motorowodniaków. Można tu także przepłynąć się statkiem wycieczkowym. W Popielnie znajduje się port, można także wynająć żaglówkę. Fot. Jakub Ostałowski Z położonej kilometr od Popielna Wierzby na Bełdanach kursuje prom. Można się nim dostać m.in. do Mikołajek. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]Z położonej kilometr od Popielna Wierzby na Bełdanach kursuje prom. Można się nim dostać m.in. do Mikołajek. Fot. Jakub Ostałowski W Wierzbie działa Dom Pracy Twórczej Polskiej Akademii Nauk. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W Wierzbie działa Dom Pracy Twórczej Polskiej Akademii Nauk. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski lightbox[MLB Images]W zajmującym 1650 hektarów lesie doświadczalnym mieszkają cztery stada dzikich koników polskich – około 40 osobników. Ich liczebność jest utrzymywana na tym poziomie, by nie powodować walk o terytorium między ogierami. Większość źrebiąt po osiągnięciu wieku 9 miesięcy przeprowadza się do stajni i pozostawia w hodowli lub sprzedaje. Konie zazwyczaj przebywają na łąkach lub w lesie, jednak niekiedy wychodzą na prowadzącą do Popielna drogę. Niestety, ludzie często mimo ostrzeżeń zatrzymują się, by je podkarmić. Zdarzało się też, że ktoś próbował dosiąść klacz, co skończyło się licznymi złamaniami. Trzeba pamiętać, że to konie dzikie i zakłócanie im spokoju może się okazać niebezpieczne. Nawet jeśli stoją na drodze lepiej je wyminąć lub jadąc powoli samochodem przepłoszyć, i obserwować z daleka. Najlepiej bladym świtem. Fot. Jakub Ostałowski Zdjęcie lightbox[MLB Images]Zdjęcie

Nie przeocz

Tematy

agrofizyka antropologia jedzenia antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energetyka energia odnawialna ERC 2018 etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finanse finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geografia geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria inżynieria materiałowa inżynieria żywności język językoznawstwo kardiochirurgia klimatologia kobieta w nauce komentarz komunikacja kooperatyzm kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura literaturoznawstwo matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia na czasie nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 oceanografia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleogeografia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt punktoza Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl