Print this page
Pomachajmy na komara ekamelev/www.pixabay.com

Pomachajmy na komara

Academia

2018-02-07

Co najbardziej odstrasza natrętne komary? Ni mniej, ni więcej, tylko gwałtowne młócenie powietrza rękami. Do takiego wniosku na podstawie eksperymentów doszli amerykańscy uczeni z Uniwersytetu w Waszyngtonie  i opisali swoje badania w czasopiśmie „Current Biology”. Stwierdzili, że choć od dawna wiadomo, że komary wolą niektórych ludzi bardziej niż innych, w sytuacji ograniczonej dostępności ofiar, mogą zmienić upodobania

 

Gdy w ramach eksperymentu naukowcy „prezentowali” insektom rękawy przesiąknięte ludzkim zapachem i pozbawione go, okazywało się, że powodzeniem cieszyły się tylko te pierwsze. Przy czym zapach niektórych był dla nich atrakcyjniejszy. Gdy powtórzono test z tymi samymi komarami, które miały do wyboru rękawy o ludzkim zapachu, ale wyposażone w mechaniczne wibracje podobne do ruchów naszych rąk, gdy odganiamy owady oraz rękawy bez zapachu, nie wykazywały zainteresowania tymi pierwszymi. Nawet w przypadku zapachów ludzkich o większej sile przyciągania od innych, takich jak oktenol, zawarty w ludzkim oddechu i pocie. Inne związane z nami zapachy, przyciągające komary, to dwutlenek węgla, amoniak i kwas mlekowy. Gdy oktenol towarzyszył wibracjom, działał na komary tak odstraszająco, jak 40-procentowe stężenie DEET.

 

Komary zawdzięczają swoją zdolność do łączenia zapachów z prawdopodobieństwem bycia zgniecionymi chemicznemu przekaźnikowi w mózgu, zwanemu dopaminą. Insekty, którym uczeni uszkodzili system dopaminowy były w mniejszym stopniu motywowane zapachami, a w związku z tym w mniejszym stopniu zdolne do uczenia się, jak ich unikać.

 

Anna Kilian

 

 

  © Naukaonline.pl

 

 

 

 

 

Oceń artykuł
(0 głosujących)