REKLAMA


 

REKLAMA


 

Wynalazca z przypadku BE&W

Trzeba niezwykłych okoliczności, aby nazwisko uczonego przenieść z historii nauki do historii ludzkości. Balzac


Kochman_Kazimierz

Autorem tekstu jest Kazimierz Kochman
Instytut Fizjologii i Żywienia Zwierząt im. Jana Kielanowskiego, Polska Akademia Nauk, Jabłonna
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  

 

Prof. Kazimierz Kochman jest neuroendokrynologiem, pasjonuje się historią nauki.  

  


Alexander Fleming – wybitny uczony, odkrywca penicyliny, laureat Nagrody Nobla, urodził się 6 sierpnia 1881 roku w Ayrshire w Szkocji. Jego ojciec Hugh Fleming dzierżawił Lochfield Farm, więc Alexander dzieciństwo spędził na łonie natury. To nauczyło go spostrzegawczości i zapoczątkowało jego fascynację przyrodą.

 

Po ukończeniu szkoły podstawowej młody Fleming został wysłany na Akademię Kilmarnock, a w wieku 13 lat przeniósł się do Londynu, gdzie starszy brat Tom rozpoczął praktykę okulistyczną. Po ukończeniu Royal Polytechnic Institution objął posadę urzędnika w Towarzystwie Okrętowym „American Line”. Wywiązywał się z obowiązków wzorowo, chociaż praca ta nie przypadła mu do gustu. Porzucił ją więc bez żalu, kiedy otrzymał niewielki spadek po wuju Johnie. Za radą brata przeznaczył go na studia medyczne.

 

Jako student Fleming zdobył prawie wszystkie możliwe wyróżnienia i nagrody, nie miał jednak pewności co do dalszej ścieżki kariery. Na egzamin z chirurgii zdecydował się tylko dlatego, że namawiał go kolega. A ponieważ żal mu było opłaty egzaminacyjnej w wysokości 5 funtów, kontynuował naukę w tym kierunku. W efekcie uzyskał prestiżowy tytuł Fellow Royal College of Surgeons. To wydarzenie pokazuje znaczenie przypadku w karierze naukowej Fleminga. Nawet wybór specjalizacji, która przyniosła mu późniejszą sławę, zawdzięczał przypadkowi: odnosił sukcesy w klubie strzeleckim i kapitan, chcąc za wszelką cenę zatrzymać go w drużynie, polecił go jako praktykanta prof. Almrothowi Wrightowi, który w szpitalu St Mary’s prowadził katedrę bakteriologii.

 

Ojciec chaos

 

Początek serii odkryć prowadzących do opracowania penicyliny, nastąpił w roku 1922. Zakatarzony badacz niechcący przeniósł na wykorzystywaną do hodowli bakterii szalkę Petriego trochę śluzu z nosa. Szybko zorientował się, że zawiera on substancję niszczącą bakterie w swoim sąsiedztwie. Obserwację potwierdził w płynnej hodowli, a także z innymi wydzielinami ciała ludzkiego, takimi jak łzy. Substancję nazwał „lizozymem” i doszedł do wniosku, że stanowi ona naturalną ochronę organizmu przed infekcją. Był to przełom, ponieważ wszystkie znane wówczas substancje bakteriobójcze – antyseptyki – były szkodliwe nie tylko dla bakterii, ale też dla tkanek człowieka.

 

Chociaż Fleming cieszył się sławą utalentowanego eksperymentatora, jego laboratorium nie stanowiło wzoru czystości – na stołach piętrzyły się na przykład stosy szalek z poprzednich doświadczeń. I dzięki temu bałaganiarstwu właśnie uczony dokonał kolejnego odkrycia. Niektóre z brudnych szalek zostały zakażone pleśnią. Fleming dostrzegł w pewnym momencie, że matowe kolonie gronkowców w pobliżu pleśni stają się przezroczyste jak krople rosy. Wywnioskował, że pleśń musi zawierać nieszkodliwą dla siebie samej substancję bakteriobójczą. Wkrótce dowiódł, że jest ona równie łagodna dla tkanek innych organizmów.

 

Nazwawszy tę cudowną substancję penicyliną (od nazwy pleśni: Penicillium rubrum) postanowił ją wyizolować i oczyścić. Okazało się to jednak znacznie trudniejsze, niż przypuszczał, i ostatecznie po kilku latach zrezygnował z tego zamiaru. Zarzucone przez niego prace stały się jednak impulsem dla innych badaczy.

 

W roku 1932 uczony niemiecki Gerhard Domagk odkrył, że wykorzystywany przez niego czerwony barwnik chroni myszy przed paciorkowcem, nie szkodząc przy tym zwierzętom. Uzyskanej substancji nadał nazwę „prontosil”, a jedną z pierwszych uratowanych osób była jego własna córka, która zaraziła się paciorkowcami w laboratorium. W 1935 roku Domagk ogłosił swoje wyniki na wykładzie w Royal Medical Society. Uczestniczący w odczycie Fleming był zafascynowany, chociaż stwierdził, że „penicylina może dać jeszcze lepsze wyniki”.

 

Protonsil, mimo ogromnej skuteczności w organizmie, nie niszczył bakterii in vitro. Zespół prof. Ernesta Fourneau z paryskiego Instytutu Pasteura odkrył, że podlega on w ciele modyfikacjom. Opisany przez nich mechanizm działania tego pierwszego sulfonamidu pozwolił ominąć oryginalny patent firmy Bayer i od tej chwili mógł go wyprodukować każdy. Lek zyskał dużą popularność w Wielkiej Brytanii, gdzie Leonard Colebrook i Meave Kenny wykorzystali go do zwalczania gorączki poporodowej. Wkrótce dowiedziono też jego skuteczności w leczeniu zapalenia opon mózgowych, rzeżączki, zapalenia płuc, a nawet niektórych chorób wirusowych.

 

Sulfonamidy okazały się jednak bezsilne wobec pewnych zakażeń, a Fleming podejrzewał, że bakterie traktowane zbyt małą dawką leku mogą się po prostu na niego uodporniać. Nadziei upatrywał w penicylinie i ciągle poszukiwał też osób, które byłyby w stanie ją oczyścić. Zadania tego w końcu podjęli się oksfordzcy badacze – Howard Florey i Ernst B. Chain, do których wkrótce dołączył Edward Abraham. Przy wykorzystaniu metody liofilizacji udało im się uzyskać czysty ekstrakt z Penicillium, tysiąc razy silniejszy niż pierwotna penicylina i dziesięciokrotnie silniejszy niż najbardziej aktywne sulfonamidy. W 1940 roku w prestiżowym piśmie „Lancet” opublikowali artykuł „Penicylina jako czynnik chemoterapeutyczny”, który Fleming przyjął z entuzjazmem. Kiedy zadzwonił do Chaina z gratulacjami, ten wykrzyknął: „Dobry Boże, myślałem, że pan już nie żyje!”.

 

Matka swoboda

 

Po okresie ciszy w latach 1940-1942, penicylina zaczęła przynosić Flemingowi sławę i zaszczyty. W roku 1944 został członkiem Royal Society i uzyskał tytuł szlachecki. W 1945 roku otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny, którą podzielił z Floreyem i Chainem. W czasie triumfalnego objazdu po Stanach Zjednoczonych amerykańskie firmy chemiczne w uznaniu odkrycia zaoferowały mu 100 tysięcy dolarów. Fleming zaproponował, żeby pieniądze przekazać na rozwój laboratoriów badawczych w szpitalu St Mary’s.

 

Odbierając doktorat honoris causa na Uniwersytecie Harvarda, Fleming podkreślał rolę przypadku w swojej karierze. Przekonywał też, że badacz musi mieć swobodę, żeby jego praca przyniosła owoce, a ciągły nadzór ze strony przełożonych oraz domaganie się szybkich rezultatów zabijają kreatywność i twórcze myślenie.

 

Sir Alexander Fleming zmarł 11 marca 1955 roku. Został pochowany wśród zasłużonych Anglików w krypcie Katedry Świętego Pawła w Londynie.

 

 

Chcesz wiedzieć więcej?

Maurois A. (1965), La vie de sir Alexsander Fleming, Paris: Librarie Hachette, Presse-Avenir.
Fleming A. (1946), Penicillin, Butterworth Medical Publications.


Academia nr 3 (35) 2013

Oceń artykuł
(4 głosujących)

Tematy

agrofizyka antropologia jedzenia antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekonomia energia odnawialna etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finanse finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geografia geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria inżynieria materiałowa inżynieria żywności język językoznawstwo kardiochirurgia klimatologia kobieta w nauce komentarz komunikacja kooperatyzm kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura lingwistyka literatura literaturoznawstwo matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia na czasie nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 oceanografia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia paleobiologia paleogeografia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt punktoza Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność smog socjologia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Wydanie elektroniczne

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl