REKLAMA


 

REKLAMA


 

Włodzimierz Zawadzki
o pogromcach Enigmy

 

Matematycy są wiele warci
nie tylko przy prowadzeniu wojen.

 

Historia ta zaczęła się mniej więcej na początku lat 30. zeszłego wieku. Jakby przeczuwając, co się zdarzy, Polacy i Francuzi zaczęli interesować się łamaniem szyfrów nadawanych za pomocą niemieckich maszyn kodujących Enigma. W tym czasie Enigmy były używane komercyjnie i można je było kupić. Były to urządzenia elektromechaniczne, wyglądały jak maszyny do pisania z lampkami. Przygotowując się do wojny, Niemcy zaczęli jednak używać Enigm do celów wojskowych, skomplikowali je i utajnili.

 

Okazało się, że lingwiści, dotychczasowi specjaliści od szyfrów, nie potrafią dekodować tak utajnianych wiadomości – potrzebni byli kryptologowie z wykształceniem matematycznym. Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki zaczęli zajmować się tym problemem w Biurze Szyfrów pod Warszawą. A Gustave Bertrand z francuskiej Section du Chiffre zaczął im dostarczać dokumenty pozyskane od szpiegów z Niemiec. Tak pojawił się zalążek antyhitlerowskiej wspólnoty XZ, oznaczający w tajnych dokumentach Paryż i Warszawę. Przez lata 30. Niemcy udoskonalali Enigmy, a Polacy próbowali za nimi nadążać w łamaniu kodów. W 1938 r. Rejewski zbudował maszynę zdolną do odcyfrowywania najnowszych szyfrów Enigmy. Nazwano ją „bomba”. W końcu lipca 1939 (miesiąc przed początkiem wojny!) odbyło się w Pyrach pod Warszawą spotkanie z udziałem Francuzów i Brytyjczyków, podczas którego Polacy podzielili się z sojusznikami swoimi postępami w łamaniu kodów. Paradoksalnie, problemem podczas tego spotkania była polska nieznajomość języka angielskiego. Nilly Knox, czołowy brytyjski kryptolog, nie chciał z początku wierzyć w polskie osiągnięcia, ale szybko zmienił zdanie. Tak przybył trzeci członek wspólnoty – Y.

 

Po rozpoczęciu wojny i upadku Polski i Francji Brytyjczycy stali się jedynym przeciwnikiem hitlerowskich Niemiec w Europie, a łamanie szyfrów Enigmy stało się dla nich jednym z ważniejszych zadań w wojnie. W Bletchley Park w środkowej Anglii zorganizowano centralę zajmującą się rozszyfrowywaniem sygnałów przechwytywanych z różnych frontów. Wśród personelu znalazł się Alan Turing, późniejsza wybitna postać w dziedzinie programowalnych maszyn liczących. Knox zapoznał Turinga z polskimi osiągnięciami, a ten skonstruował zaawansowaną maszynę łamiącą coraz bardziej skomplikowane kody Wehrmachtu. Hołd polskim pionierom Turing oddał, nazywając także swoją maszynę „bombą”. Niestety, mimo ponagleń Brytyjczyków, z winy Bertranda nie udało się przerzucić Rejewskiego, Zygalskiego i Różyckiego do Bletchley. Znaleźli się oni w południowej Francji a nawet w północnej Afryce i tam, mimo swoich ważnych pomysłów, ich bezpośredni wpływ na postępy w zwalczaniu Enigmy był mniejszy.

 

Po przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do wojny jednym z najtrudniejszych frontów Enigmy było zwalczanie niemieckich łodzi podwodnych, które zatapiały na północnym Atlantyku konwoje amerykańskie płynące do Wielkiej Brytanii. Chodziło o ratowanie amerykańskich marynarzy i setek tysięcy ton materiałów niezbędnych Brytyjczykom do przeżycia w izolacji od Europy. Powodzenie lub niepowodzenie tej operacji mogło zdecydować o losach wojny. Do rozwoju maszyn dekodujących Turinga włączyli się Amerykanie, inżynier Joe Desch wprowadził do nich kluczowe elementy elektroniczne. Polacy byli w tej wojnie szyfrów pionierami. Uważa się, że ich osiągnięcia przyspieszyły unieszkodliwienie Enigmy przez aliantów o ponad rok. Ocenę tę potwierdza w swojej niedawno wydanej książce profesor Dermot Turing, bratanek wielkiego Alana.

 

Po wojnie losy pogromców Enigmy potoczyły się różnie. Alana Turinga spotkały w Anglii prześladowania za homoseksualne skłonności, które doprowadziły go do samobójstwa. Gustave Bertrand dostał we Francji wiele orderów. Marian Rejewski wrócił do Polski, Henryk Zygalski został w Wielkiej Brytanii, Jerzy Różycki zginął podczas wojny w katastrofie francuskiego statku. Rejewskiemu, Zygalskiemu i Różyckiemu postawiono w Poznaniu pomnik. Rejewski ma także pomnik w rodzinnej Bydgoszczy. Szkoda, że tak rzadko stawia się pomniki matematykom, są wiele warci nie tylko przy prowadzeniu wojen.

 

 

 

prof. dr hab. Włodzimierz Zawadzki

Instytut Fizyki PAN

e-mail:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

 

© Academia nr 3 (55) 2018

 

 

 

Oceń artykuł
(0 głosujących)

Nie przeocz

Tematy

agrofizyka antropologia jedzenia antropologia kultury antropologia społeczna archeologia archeometalurgia architektura Arctowski arteterapia astrofizyka astronomia badania interdyscyplinarne behawioryzm biochemia biologia biologia antaktyki biologia płci biotechnologia roślin borelioza botanika chemia chemia bioorganiczna chemia fizyczna chemia spożywcza cywilizacja demografia edukacja ekologia ekologia morza ekologia ssaków ekonomia energetyka energia odnawialna entomologia ERC 2018 etnolingwistyka etnomuzykologia etyka ewolucja fale grawitacyjne farmakologia filozofia finanse finansowanie nauki fizyka fizyka jądrowa gender genetyka geochemia środowiska geoekologia geofizyka geografia geologia geologia planetarna geoturystyka grafen historia historia idei historia literatury historia nauki historia sztuki humanistyka hydrogeologia hydrologia immunologia informatyka informatyka teoretyczna internet inżynieria inżynieria materiałowa inżynieria żywności język językoznawstwo kardiochirurgia klimatologia kobieta w nauce komentarz komunikacja kooperatyzm kosmologia kryptografia kryptologia kulinaria kultoznawstwo kultura kulturoznawstwo lingwistyka literatura literaturoznawstwo matematyka medycyna migracje mikrobiologia mineralogia mniejszości etniczne mniejszości narodowe modelowanie procesów geologicznych muzykologia mykologia na czasie nauka obywatelska neurobiologia neuropsychologia nowe członkinie PAN 2017 oceanografia ochrona przyrody orientalistyka ornitologia otolaryngologia paleobiologia paleobotanika paleogeografia paleolimnologia paleontologia palinologia parazytologia PIASt politologia polityka społeczna polska na biegunach prawo protonoterapia psychologia psychologia zwierząt punktoza Puszcza Białowieska robotyka rozmowa „Academii” seksualność slawistyka smog socjologia stratygrafia szczepienia sztuka technologia wieś w obiektywie wulkanologia zastosowania zdrowie zoologia zwierzęta źródła energii żywienie

Komentarze

O serwisie

Serwis naukowy prowadzony przez zespół magazynu Academia PAN.Academia Zapraszamy do przysyłania informacji o badaniach, aktualnie realizowanych projektach naukowych oraz imprezach popularyzujących naukę.

 

Dla użytkowników: Regulamin

Pliki cookies

Informujemy, że używamy ciasteczek (plików cookies) w celu gromadzenia danych statystycznych, emisji reklam oraz prawidłowego funkcjonowania niektórych elementów serwisu. Pliki te mogą być umieszczane na Państwa urządzeniach służących do odczytu stron, a korzystając z naszego serwisu wyrażacie Państwo zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej informacji o celu używania i zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce: TUTAJ

Kontakt

  • pisz:

    Redakcja serwisu online
    Academia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk
    PKiN, pl. Defilad 1, pok. 2110
    (XXI piętro)
    00-901 Warszawa

  • dzwoń:

    tel./fax (+48 22) 182 66 61 (62)

  • ślij:

    e-mail: academia@pan.pl